Lipiec nie pozostawia złudzeń, gdy temperatura bije rekordy, niejedna posiadaczka długich włosów wiąże je w kucyk lub kok. Odsłonięte uszy stają się wtedy prawdziwą sceną, a kolczyki – główną gwiazdą całej stylizacji. Sprawdź, jak dopasować biżuterię do najpopularniejszych letnich koków i wycisnąć z nich maksimum efektu WOW.
Lipcowe upały piszą własny trendbook – kolczyki na odsłoniętej szyi i uszach
Slick back, wet look bun, wysoki kok na czubku głowy, luźne upięcie z wymykającymi się kosmykami – to cztery najgorętsze fryzury tegorocznego lata wprost z Instagrama. Wszystkie łączy jedno:
- włosy odciągnięte od karku,
- szyja eksponowana na pokaz,
- odsłonięte uszy.
Każdy taki look to otwarte zaproszenie dla kolczyków, które chcą być widoczne i mieć coś do powiedzenia.
Szyja, żuchwa, kości policzkowe – co odsłonięcie uszu robi z twarzą i jak dobrać kolczyki?
Gdy włosy znikają za głową, twarz traci naturalną zasłonę. Dla osób z owalną lub podłużną twarzą to okazja na masywniejsze kolczyki, które optycznie skracają proporcje. Przy twarzy okrągłej lub kwadratowej warto postawić na długie, wiszące formy, które wydłużają szyję i podkreślają jej elegancję. Twarze o kształcie serca harmonizują z kolczykami typu drop – delikatnym akcentem przy szczęce. Prosta zasada brzmi: im bardziej geometryczna twarz, tym bardziej miękka i organiczna biżuteria do niej pasuje.

Gładki kok i slick back – jak sprawić, by kolczyki grały pierwsze skrzypce?
Fryzury idealnie gładkie tworzą ascetyczne tło, które wręcz błaga o kontrast. Właśnie tu kolczyki przejmują inicjatywę.
Do slick backa doskonale pasują klasyczne kolczyki złote, w tym minimalistyczne sztyfty lub małe koła, które zamiast konkurować z fryzurą, subtelnie ją dopełniają.
Każdy, kto szuka intensywniejszego efektu, znajdzie go w lśniących kolczykach pozłacanych, które przy słonecznym świetle zachowują się jak małe lusterka.
Festiwalowy nieład z klasą – kiedy najjaśniej błyszczy biżuteria artystyczna?
Messy bun, podwójne koczki z wymykającymi się kosmykami, kwiat wpleciony w upięcie – te fryzury są z natury niesforne i właśnie dlatego otwierają drzwi do pełnej wolności biżuteryjnej. To naturalne środowisko dla linii artystycznej Jubilo.
Srebrna biżuteria artystyczna to projekty, które opowiadają własną historię. Ręczne wykonanie i unikatowość każdego egzemplarza sprawiają, że zdobione nią kreacje stają się całkowicie niepowtarzalne. Tego typu biżuteria nie szuka kompromisów z masowym gustem – właśnie dlatego idealnie trafia w potrzebę posiadania czegoś, czego nie ma nikt inny.
Metal kontra lipcowy upał – kolczyki, które wytrzymają cały dzień
Lipiec to wymagający miesiąc dla biżuterii. Pot, krem z filtrem i chlor wpływają zarówno na trwałość ozdób, jak i komfort ich noszenia. Kolczyki ze stali szlachetnej wygrywają w kategorii odporności:
- nie rdzewieją,
- nie przebarwiają się,
- nie reagują na pot.
To materiał stworzony z myślą o kobietach aktywnych latem. Kolczyki srebrne wymagają nieco więcej uwagi – warto zdejmować je przed kąpielą i po powrocie przetrzeć miękką szmatką. Kolczyki złote i lśniące kolczyki pozłacane oferują odpowiednio najwyższą klasę i przystępny blask; w obu przypadkach lepiej jednak unikać bezpośredniego kontaktu z perfumami.
Upięte włosy i widoczne kolczyki – letni duet, który na długo zostaje w pamięci
Fryzura i kolczyki tworzą najsilniejszy tandem w całej letniej stylizacji, gdy traktuje się je jako jedno spójne narzędzie budowania wizerunku. Zacznij od fryzury i zadaj sobie pytanie, czego potrzebuje twarz – kontrastu czy harmonii. Potem dobierz materiał do planowanych aktywności. Na koniec zdecyduj, jaką historię opowiadasz: klasyczną i pełną elegancji czy oryginalną, o nietuzinkowym charakterze. Obie drogi prowadzą do efektu WOW, który nigdy nie wychodzi z mody.